Do plaży daleko, nieziemski spokój, widok stąd nie lada - jesteśmy na poddaszu domku, położonego gdzieś na klifach skał Adriatyckiego wybrzeża, konkretnie w jego łazience. Tu potencjalny przebywający nie musi się obawiać, ze zostanie podejrzany. Co najwyżej przez kapitana osamotnionej żaglówki, który przy bezwietrznej pogodzie z braku zajęcia korzysta z podręcznej lunety..







